• Wpisów:7
  • Średnio co: 245 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:03
  • Licznik odwiedzin:1 273 / 1964 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hah . Długaśnie mnie było. Dokładnie przez 136 dni. Ale jak coś to sorka. Miałam pewne problemiki, ale mam nadzieję, że już .. A nie ważne . Cóż . O czym chcecie pogadać ?? . Dostałam ciekawego maila od nijakiej "EvciaLove"... Napisała mi, że chciałaby się dowiedzieć, co tak naprawdę sądzę o miłości i co to jest wgl miłość...

Więc . Zaczynając od początku ... Według mnie miłość to po prostu coś fajnego, coś co jest inne od wszystkiego . Był taki dialog w pewnym filmie, a brzmiał on dokładnie tak:
- Jestem szczęśliwa.
-A ja szczęśliwszy...
- Ja jestem w niebie.
- a Ja jestem wyżej.
- Tak?
- 3 metry nad niebem.

W tym samym filmie, na samym końcu pojawiło się pewne zdanie, a mniej więcej takie: "Jeśli raz doświadczyłeś pięknej miłości, już nigdy nie poczujesz tego samego. Już nigdy nie znajdziesz się 3 metry nad niebem ." . Czy jakoś tak A przechodząc do sedna sprawy; "Co to jest miłość"? Każdy ma swoje zdanie na ten temat, i nikomu nie będę kazać myśleć tak jak ja, ale dla mnie miłośc to piękne uczucie, które łączy dwójkę ludzi . niezależnie czy to chłopak z dziewczyną, czy dziewczyna z dziewczyną, albo chłopak z chłopakiem. Miłość to cudowne uczucie, którego według mnie każdy powinien doświadczyć w swoim życiu i każdy powinien być w jakiś sposób obdarzany miłością.

To tyle na dziś . Dzięki wielkie za wszystko ; DD
 

 
Obejrzałam właśnie cudny i przepiękny film!!

Popłakałam się na nim dosłownie 4 razy!

"Zaginiona walentynka"
polecam wszystkim dziewczynom !! ; DD No i oczywiście wszystkim zakochanym parom na wspólne wieczory !!
 

 
którzy mają problemy, które często uniemożliwiają spokojne i radosne życie ; DD Uśmiechnijcie się, choć wiem, że czasem jest bardzo ciężko !!
 

 
Cóż. Dostałam ciekawy Mail od pewnej osoby z podpisem "Bezimienny" ... Zapytał się mnie, dla kogo może jeszcze żyć, skoro stracił w życiu wszystko... Najpierw opowiedział mi swoją historię, a w P.S' ie napisał prośbę, żebym nikomu jej nie przedstawiała . Tak też robię. (Oczywiście bardzo mi miło, że "Bezimienny" uwierzył i zaufał mi na tyle, że powierzył mi historię swojego życia...)

Więc dla kogo masz jeszcze żyć "Bezimienny"? Żyj dla samego siebie ! Nie zważaj na innych, oczywiście... Będziesz mógł się czuć trochę samotny, ale to minie. Porozmawiaj z kimś, zaprzyjaźnij się ... Wiem, że może myślisz, że mi to łatwo mówić, ale ja pewnego dnia straciłam swoją przyjaciółkę w dość niemiły sposób, bo ktoś mi wysłał rozmowę z nią przez GG i okazało się, że ona się ze mną przyjaźni tylko dla tego, żeby mieć powód do plotek i śmiechu... To nie było miłe, a mój świat w ciągu 2 minut się zawalił !!

Więc tak jak mówię... żyj! Nie zważaj na innych... Żyj pełnią życia, bo życie jest kruche i krótkie... A nie trzeba go skracać, bo przez pewne osoby świat staje się lepszy. A Ty "Bezimienny" na pewno sobie dasz radę . Wierzę w Ciebie i w to, że tej lub następnej nocy nie podetniesz sobie żył ! .

Pamiętajcie . !
Zawsze jest ktoś dla kogo warto żyć !! Nie można myśleć "Wszyscy mnie olewają i mają głęboko w dupie, to może coś takiego metalowego przytknę do nadgarstka i mocno przejadę lub wezmę sobie po prostu jakieś tabletki przedawkuje. I tak nikogo to nie będzie obchodziło!!" . Nie ! Trzeba myśleć pozytywnie ! Proszę was !

Zapraszam kolejny raz do wysyłania ciekawych tematów do wpisów . Piszcie na maila:

buntowniczka.fm@wp.pl

Czekam ; DD
 

 
Dostałam jeszcze jednego maila z interesującym tematem do rozmyślania ; D

m.in. : "REGENERACJA ZŁAMANEGO SERCA" od "Pau Lki 33".

[Tak w między czasie ... Widzę, że na razie przysyłacie mi tematy o miłości i miło mi, że poniekąd mało, ale dużo osób odwiedza mojego bloga, bo dzisiaj (razem z wiadomościami z rana) dostałam 10 maili. ale reszta (przepraszam) nie była interesująca].

Wracając do tematu. Moi przyjaciele, których dość krótko i zwięźle opisałam w poprzednim wpisie, dość dobrze i szybko pozbierali się po złamanych sercach. M.in. żarli lody łopatą i podcinali sobie żyły... Nie no żarty OCZYWIŚCIE OBY DWA PRZYKŁADY !! Tak naprawdę było łatwo po nich poznać, że ich to zabolało, i że cierpieli... Ale wygramolili się wiecie jak ?? Po prostu... ; D ^^ Z dnia na dzień wyglądali coraz lepiej i byli coraz to szerzej uśmiechnięci. Z minuty na minutę się zmieniali (oczywiście na lepsze) wiecie czemu? Bo zapominali powoli i kazałam im myśleć (dokładnie cytuję!): "Myśl sobie, że nie była Ciebie warta skoro tak zrobiła... to zwykła szmata i dziwka, skoro nie doceniała tego co miała! " I zazwyczaj po tych słowach uśmiechali się i opowiadaliśmy sobie kawały ! To zazwyczaj im pomagało, ale nie wiem czy to komuś pomoże ze złamanym sercem... ^^ Ale spokojnie. ! Jak to moja mama mówi: Poboli, poboli i przestanie. Czasem to będzie trwać dłużej, a czasem w mgnieniu oka zapomnisz co się wydarzyło i będzie Ci lepiej.

to tyle według mnie, ale zawsze trzeba być pozytywnej myśli: nie ta to inna... Nie ten to inny !! ; DD

Na razie ; D ; **

PISZCIE NA E- MAIL:
buntowniczka.fm@wp.pl
 

 
Dostałam 3 maile, za które szczerze dziękuję. Dzisiaj cały ranek rozmyślałam nad tematem, który najbardziej mnie zainteresował i nad którym nigdy wcześniej nie rozmyślałam dłużej niż niecałe 3 minuty... Więc o to temat dzisiejszego rozmyślania, który przysłała mi niejaka "So Ny":

MIŁOŚĆ, CZYLI JAK SIĘ ZACHOWYWAĆ W ZWIĄZKU

Tak szczerze? Kojarzę pierwsze słowo, ale nie z własnego doświadczenia. Raczej ze zbuntowanego życia moich przyjaciół, w którym były wzloty i upadki, podcinanie żył właśnie z powodu miłości... Czasami odwzajemnionej i zranionej, a czasem z powodu braku tego samego uczucia od drugiej osoby.

Więc tak sobie rozmyślałam rano co to może znaczyć i jak właściwie można zachowywać się w związku... Cóż. Jeśli się kocha, to powinno się to przede wszystkim okazywać, szanować się wzajemnie, nie mieć przed sobą tajemnic, ale wgl to powinno się być wiernym danej osobie. A jeśli druga połówka nie wie co do niej czujesz, nie powinno się bać przyznać do miłości. Z tego co wiem i z tego co kiedyś do kogoś czułam to miłość to bardzo piękny stan umysłu, bo inaczej miłości nie można nazwać ; DD Często było u moich przyjaciół [w sumie jest nas 4: ja, Biały, Traku i najbliższa mojemu sercu osoba, moja największa przyjaciółka Mini(jak ta myszka Minnie, bo jej siostra tak na nią za gówniarza mówiła i tak zostało ; D )]... Odbyłam trochę od drążonego tematu więc wrócę do niego. Często było u moich przyjaciół krucho po złamanym sercu, ale jakoś się z tego wygramolili. Więc jak zachowywać się w związku:

- szanować się wzajemnie;
- okazywać swoje uczucia;
- próbować nie mieć przed sobą tajemnic;
- BYĆ SOBIE WIERNYM.

A gdy on/ ona nie wie, że coś do jego/ niej czujesz powiedz jej to... Nie trzeba i nie można wstydzić się swoich uczuć. Żadna dziewczyna nie odrzuci twojej miłości jeśli jest szczera... No chyba że jest zarozumiałą dziunią i myśli, że może wszystko i jest najważniejszą na świecie ... To wtedy może być różnie... ; D

Ale mam dla was dobrą radę... Bądźcie sobą, a nie kimś innym... nie udawajcie kogoś kim nie jesteście.

Piszcie więcej pomysłów na mój email:
buntowniczka.fm@wp.pl
 

 
Zaczynam pisać niezaawansowanego bloga... NIEZAAWANSOWANEGO tzn. że nie będę BYĆ MOŻE pisać codziennie, ale czasem kilka razy dziennie, a czasem wgl. ; D

Mam nadzieję, że zrozumiecie ; * .

Będę tutaj pisała o tym co tylko mi w danym dniu przyjdzie do głowy... ^^ O sensie życia i istnienia na przykład ; D .

Zależy jaki będę miała humorek, a humorki w moim wydaniu są różne.

Dziękuję oczywiście za fanpage na Facebook'u ; DD Ktokolwiek go zrobił ; D . Zapraszam do polubienia go i częstego odwiedzania ; D .

Fanpage na Facebook'u :

BuNtOwNiCzKa ; )


Czekam na komentarze do wpisów i komenty na Facebook'u na fanpagu, a w treści wpisujcie tematy jakie was interesują, na jakie rozmyślacie (oprócz SEXU !!! ; DD ) i które was często krępują lub onieśmielają; ^^

Czekam na propozycje ; DD

Pozdrawiam !! ; D


BuNtOwNiCzKa . !! <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›